aktualne informacje z powiatu kamiennogórskiego
senator Krzysztof Mróz

Dzisiaj (piątek, 17 listopada) w samo południe przed kamiennogórskim ratuszem odbyła się konferencja prasowa senatora PiS, Krzysztofa Mroza. Pretekstem do spotkania z lokalnymi mediami były propozycje zmian w prawie wyborczym, jakie rządząca partia chce wprowadzić jeszcze przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi. Na pytanie dotyczące wyższych kosztów organizacji wyborów, jakie wygenerują proponowane zmiany, senator odpowiedział – Demokracja kosztuje.

 

Senator podzielił proponowane zmiany na trzy obszary. Pierwszy dotyczy kontroli społecznej i oddania większego wpływu na pracę samorządu zwykłemu obywatelowi. Tutaj PiS zamierza wprowadzić obligatoryjne budżety obywatelskie w miastach na prawach powiatu oraz usprawnienie korzystania z obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej. W najmniejszych gminach, do 20 tys. mieszkańców, wystarczy złożenie projektu uchwały z podpisami 300 mieszkańców. Projekty składane w sejmikach będą musiały zyskać poparcie minimum 2 tys. osób. Planuje się też wzmocnienie roli radnego poprzez uzyskanie indywidualnych uprawnień kontrolnych na wzór tych poselskich. W radach powołane zostaną komisje skarg i wniosków. Obrady rad gmin i innych jednostek będą transmitowane przez Internet, powstanie też obowiązek elektronicznego zliczania głosów. Każdy klub radnych zyska prawo wprowadzenia jednego punktu do porządku obrad bez możliwości jego zdjęcia. Zmiany będą dotyczyć również pracowników biura obsługi rad. Po kolejnych wyborach ich pracodawcami staną się przewodniczący rad. Nowością mają być debaty o stanie samorządu. Organizowane co roku mają pozwolić na ocenę pracy samorządowców. Ma to być uzupełnienie sesji absolutoryjnych, na których ocniane są tylko sprawy księgowe.

Kolejny obszar dotyczy zmian strukturalnych. Partia rządząca wprowadzi swój kontrowersyjny pomysł dwukadencyjności burmistrzów i wójtów oraz zakaz jednoczesnego kandydowania na burmistrza i do rady powiatu. Zlikwidowane mają być JOW-y (Jednomandatowe Okręgi Wyborcze) a w każdym z okręgów ma być wybieranych od 3 do 7 radnych, co zdaniem pomysłodawców zmniejszy możliwość manipulacji. To powrót do poprzedniego systemu. Zmniejszy się jednak ilość kandydatów. Poprzednio każdy komitet mógł zgłosić dwa razy więcej osób niż było mandatów w danym okręgu. PiS proponuje, aby zgłaszać można było maksymalnie dwie osoby więcej niż liczba dostępnych mandatów. Prawdopodobnie od przyszłych wyborów każdy mieszkaniec województwa będzie mógł kandydować do dowolnego samorządu na jego terenie. Do tej pory trzeba było być mieszkańcem miasta lub gminy, aby mieć możliwość kandydowania do samorządu lokalnego. Kandydat na wójta, burmistrza nie będzie mógł jednocześnie walczyć o mandat radnego powiatowego lub sejmiku. Będzie mógł jednak startować na radnego w tej samej gminie, w której walczy o funkcję burmistrza. Wójtowie i burmistrzowie pełnić będą mogli swoją funkcję tylko dwie kadencje. Okres pełnienia funkcji liczony będzie od najbliższych wyborów. Przepis nie będzie więc działał wstecz.

Prawo i Sprawiedliwość przygotowuje również wiele zmian w samym procesie organizacji i przeprowadzenia wyborów. Przede wszystkim organizacja wyborów przejdzie pod kontrolę Państwowej Komisji Wyborczej. Według senatora, obecna sytuacja, w której za całość wyborów na danym terenie odpowiada gmina, rodzi liczne patologie. Obligatoryjnie mają być wprowadzone przezroczyste urny (taki obowiązek już istnieje) oraz transmisje wideo z lokali wyborczych. Powoływane będą dwie komisje wyborcze, jedna do przyjmowania kart wyborczych druga do liczenia głosów. W lokalu wyborczym w trakcie głosowania będzie musiało przebywać co najmniej 2/3 pełnego składu komisji, a po sporządzeniu protokołu wyborczego przed jego przekazaniem do komisji wyższego szczebla kopia będzie wywieszana na lokalu wyborczym. Głosy będą liczone w obecności całej komisji. Przewodniczący komisji liczącej głosy będzie musiał pokazać każdy głos i oświadczyć czy jest ważny, czy nie i na kogo został oddany. Wszystkie te zmiany, choć wydłużą czas pracy komisji oraz oczekiwania na wyniki, to zdaniem senatora, - Warto poczekać, bo wyeliminują wątpliwości co do poprawności procedur wyborczych, a więc i co do wyników.

senator Krzysztof Mróz

 

 

Add comment

Pamiętaj aby przestrzegać Regulaminu dodawania komentarzy

Security code
Refresh